Uczelnie chcą być atrakcyjne dla pracowników. Uniwersytet i akademia będą miały przedszkola
W przyszłym roku Akademia Medyczna zaproponuje swoim naukowcom i studentom możliwość opieki nad dzieckiem w przyuczelnianym przedszkolu. To najnowsza deklaracja rektora tej uczelni prof. Ryszarda Andrzejaka. Na jakiej zasadzie będzie ono działać?
- Dziś mogę zdradzić, że będzie mogło pomieścić kilkadziesiąt pociech i prawdopodobnie powstanie w starym kampusie Akademii przy ul. Curie-Skłodowskiej. Na pewno będzie odpłatne, jednak postaramy się zaproponować konkurencyjne ceny.
Rektor podkreśla, że na uczelni jest wielu młodych naukowców i studentów, którzy chcieliby oddać swoje pociechy do przedszkola położonego blisko ich miejsca pracy.
- Na zachodzie Europy takie rozwiązania nie są niczym niezwykłym - podkreśla rektor. - Jeśli chcemy zatrzymać naukowców w kraju, musimy im zapewnić nie tylko odpowiedni poziom naukowy, ale udowodnić, że interesujemy się ich losem - wyjaśnia prof. Andrzejak
Dodaje, że więcej szczegółów dotyczących przyuczelnianego przedszkola poznamy w drugiej połowie kwietnia.
Przypomnijmy, że pomysł Akademii Medycznej na stworzenie przedszkola nie jest pierwszym tego typu we Wrocławiu. Kilka tygodni temu studenci socjologii na Uniwersytecie Wrocławskim zaproponowali stworzenie przedszkola lub pokoju, w którym mogłyby przebywać dzieci, gdy oni będą na zajęciach. Pomysłowi nie jest przeciwny prof. Wojciech Sitek, dyrektor Instytutu Socjologii.
- Przedszkole rzeczywiście rozwiązałoby problemy młodych matek, studentek i pracowników naukowych. Jeśli studenci podejmą się realizacji swojego pomysłu, mają moje poparcie, ale będą musieli zadbać o kwestie organizacyjne i problem finansowania takiego przedsięwzięcia - wyjaśnia prof. Sitek.
Kiedy powstanie pierwsze przedszkole przy Uniwersytecie i czy będzie to liczący ponad 6 tys. studentów Wydział Nauk Społecznych? Na razie nie wiadomo. Po deklaracji rektora Akademii Medycznej nad stoworzeniem swoich przedszkoli zastanowią się także inne wrocławskie uczelnie.
- Co prawda do tej pory nie mieliśmy takich planów, ale idea jest warta tego, by ją przemyśleć - przyznaje Paweł Czuma, rzecznik Politechniki Wrocławskiej. - Mamy kilkuset młodych pracowników, na pewno część z nich byłaby zainteresowana tym pomysłem - dodaje.
Podobnego zdania jest prof. Józefa Chrzanowska, prorektor Uniwersytetu Przyrodniczego. Jej zdaniem trzeba na początek oszacować koszty realizacji takiego pomysłu.